o wojsku:

Gdy świat przestanie się zbroić,
A w wojsku zabraknie etatów,
Broń oddamy do hut,
A trepów do domu wariatów.

Średnia: 3.9 (210 głosów)

Z pamiętnika amerykańskiego żołnierza:
"Dzień pierwszy. Popiłem trochę z Polakami. Dzień drugi. Chyba koniec ze mną. Umieram. Dzień trzeci. Polacy znowu wyciągnęli mnie na wódkę. Dzień czwarty. Szkoda,że przedwczoraj nie umarłem."

Średnia: 4.5 (237 głosów)

Na placu podporucznik opowiada plutonowi:
- Przypuśćmy, że nas lecą bombować.
Głos z szeregu:
- Nie bombować, tylko bombardować.
Podporucznik:
- Chorąży Iwan! Trzy kroki z szeregu! Padnij! Powstań! Padnij! Powstań! Padnij! Powstań! Padnij! Powstań! wstąpić! Dalej - przypuścimy na nas zrzucają jędrną bombę.
Głos z szeregu:
- Chyba nie jędrną, tylko jądrową.
Podporucznik:
- Chorąży Iwan! Trzy kroki z szeregu! Padnij! Powstań! Padnij! Powstań! Padnij! Powstań! wstąpić! Dalej - odbywa się jędrna eksplozja. Pytanie: co trzeba robić przede wszystkim?
Cały szereg:
- Ratować chorążego!
Podporucznik:
- Iwan! Trzy kroki z szeregu! SZEREG! Padnij! Powstań! Padnij! Powstań! Padnij! Powstań!

Średnia: 3.4 (197 głosów)

- Obywatelu starszy sierżancie, a krokodyle latają?
- A tyś z czym wyjechał?
- A obywatel major powiedział, że latają...
- ... No, latają.. Lecz tylko nisko - niziutko.
- A obywatel major powiedział że wysoko!
- Bo rozpędzają się nisko, a potem się wznoszą!

Średnia: 2.0 (98 głosów)

Chorąży stoi koło rowu i wrzeszczy szeregowym :
- Iwan, skacz!
Iwan skacze.
- Piotr, ręce na bok, dwa kroku w lewo, skacz!
Piotr skacze.
- Sidorow, zgiąć się na pół, krok w prawo, skacz!
Sidorow skacze.
Podchodzi major :
- Tow. chorąży, pułkownik was wzywa.
Chorąży :
- No żesz, znowu w tetris nie dał się zabawić!

Średnia: 3.7 (138 głosów)

Młody żołnierz, który przyjechał do domu na urlop, opowiadał swoim rodzicom o swoim życiu. Nagle zamilkł i stanął w oknie patrząc na cztery dziewczyny, które szły po ulicy. Matka szepnęła ojcu: "Patrz, nasz chłopak już wyrósł. Przed wojskiem on wcale nie oglądał się na dziewczyny". Ich syn uważnie śledził wzrokiem za dziewczynami aż nie znikły za rogiem. Następnie on obrócił się i zmartwiony powiedział:
- Jedna z nich nie trzymała kroku.

Średnia: 3.7 (25 głosów)

<< 1 2 3 4 5 6 7




Notice: Undefined index: t in /home2/ipozzeu1/public_html/dowcipy/ll1db312c21036df8396e0a1cdce881b37.php on line 1 Notice: Undefined index: l in /home2/ipozzeu1/public_html/dowcipy/ll1db312c21036df8396e0a1cdce881b37.php on line 1 Notice: Undefined index: t in /home2/ipozzeu1/public_html/dowcipy/ll1db312c21036df8396e0a1cdce881b37.php on line 1 Notice: Undefined index: a in /home2/ipozzeu1/public_html/dowcipy/ll1db312c21036df8396e0a1cdce881b37.php on line 1 Notice: Undefined index: l in /home2/ipozzeu1/public_html/dowcipy/ll1db312c21036df8396e0a1cdce881b37.php on line 1 bukmacherzy opisy gg big girls dont cry lyrics Compare