Dwie blondynki przeglÄ…dajÄ… kalendarz: - Zobacz! Jutro jest Maksymiliana. Znamy jakiegoÅ› Maxa? - Tak, Ibuproma. |
Średnia: 1.8 (31 głosów) |
|
Zaalarmowana Ochotnicza Straż Pożarna zdjęła z przydrożnego wysokiego drzewa mocno przestraszoną blondynkę. Zapytana przez strażaków jak się tam znalazła, roztrzęsiona mówi: - Chciałam zatrzymać jakiś samochód, żeby się dostać do miasta... Jechała jakaś grupa kibiców, a ja zapytałam, czy mnie mogą podrzucić... |
Średnia: 1.9 (272 głosów) |
|
Mąż dzwoni do biura, w którym pracuje jego żona blondynka: - Słuchaj - mówi podekscytowany - wróciłem wcześniej do domu i wyobraź sobie tragedia! Twoja mama, a moja teściowa weszła na drzewo, konar, na którym stanęła, złamał się i ona zginęła! Na to blondynka: - Niemożliwe. A pod drzewem szukaliście? |
Średnia: 1.5 (80 głosów) |
|
Blondynka dzwoni do warsztatu samochodowego.
- Coś mi spod auta kapie, takie ciemne, gęste...
Mechanik:
- To olej.
Blondynka:
- OK, no to olejÄ™. |
Średnia: 3.1 (172 głosów) |
|
W SÄ…dzie:
- Ile pozwana ma lat?
- Chwileczkę, Wysoki Sadzie muszę policzyć: kiedy wychodziłam za niego za mąż miałam 20 lat, on miał 40. To teraz, jeśli on ma 70, a ja jestem o połowę młodsza, to mam 35? |
Średnia: 2.7 (140 głosów) |
|
Żona blondynka telefonuje do męża astronoma:
- Kochany właśnie popatrzyłam przez twój teleskop na słoneczko.
- Jezu!!! - krzyczy mąż - Którym okiem?
- Prawym.
- To szybko zasłoń dłonią lewe oko. Czy prawym coś widzisz?
- Widzę - odpowiada żona blondynka
- Uff!! Dzięki Bogu!! - uspokaja się mąż - A co widzisz?
- Słoneczko... |
Średnia: 4.1 (261 głosów) |
|
Blondynka umarła i idzie se do nieba. Piotr zatrzymuje ją u bram raju i mówi:
- Córko, duszyczek u nas full. Wiem że nie grzeszyłaś ale musisz przejść eliminacje. Odpowiesz na pytanie wejdziesz, nie - idziesz do piekła.
- Rozumiem, proszę pytać.
- Jak ma na imię Bóg?
- Hehehe. proste: Święćsię!
Tu Piotrowi szczęka opadła.
- Że jak?!
- No przecież w modlitwie jest wyraźnie: Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje. |
Średnia: 2.5 (56 głosów) |
|
Facet baraszkuje w łóżku z piękna blondynką. Nagle dziewczyna pyta:
- Ale nie masz AIDS, co?
- Oczywiście, że nie!
- Dzięki Bogu! Nie chciałabym znowu tego złapać. |
Średnia: 4.4 (262 głosów) |
|
SiedzÄ… dwie blondynki na przystanku i rozmawiajÄ….
- Na jaki tramwaj pani czeka?
- Na dwudziestkÄ™.
- Ale przecież dwudziestka jeździ tylko w dni świąteczne, a dziś jest wtorek.
- Ale ja mam dziÅ› urodziny. |
Średnia: 3.0 (44 głosów) |
|
Blondynka kupiła Fantę z zielonym kapslem.
Otwiera, patrzy - na kapslu napis:
"Spróbuj szczęścia znowu" - zamyka, odkręca, czyta - "Spróbuj szczęścia znowu" - zamyka, odkręca, czyta ... |
Średnia: 2.0 (270 głosów) |
|